Monthly Archives: Marzec 2014

Mega

Zapomniałam o tym tak mega.

To próbka młodej polszczyzny. Prze.

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Bydgoszcz — nazwa rodzaju żeńskiego

Nie wiemy nieraz, że istnieje jakiś problem językowy, dopóki się on nie ujawni.

Słowniki poprawnościowe nie zamieszczają specjalnych przestróg, że jeśli np. Bydgoszcz jest rodzaju żeńskiego, to nie jest męskiego.

Aż tu nagle poseł Rostowski, który kandyduje z woj. kujawsko-pomorskiego do Parlamentu Europejskiego, widocznie nie będąc zakorzenionym w regionie/regionach, powiada:

— Pani dobrze wie, że w tym zakresie, cokolwiek bym nie zrobił, będzie źle. Bo jeżeli zamieszkam w Toruniu, będzie problem z Bydgoszczem. Jeżeli zamieszkam w Bydgoszczu, to kogoś obrażę w Toruniu.

(Źródło)

Niby z Bydgoszczą nie powinno być problemów, bo to duże miasto. Z mniejszymi ośrodkami lub innymi nazwami nikomu nie jest już łatwo.

Pruszcz i Wrzeszcz mają rodzaj męski. A Małogoszcz, pod którą to miejscowością rozegrała się bitwa podczas powstania styczniowego? A obiekt geograficzny o nazwie Błyszcz?

Jacek Rostowski mówi o „Bydgoszczu”.

1 komentarz

Filed under fleksja, język polski, nazwy własne

Gagauzja — język gagauski

Dziennik.pl ostrzega przed konfliktem w Gagauzji.

Czytamy m.in.:

Tymczasem przedstawiciel gagauzkiego parlamentu w rozmowie z przedstawicielem OBWEw Kiszyniowie poskarżył się na władze Mołdawii, które – jak twierdził – próbują ograniczyć prawa autonomii. Jego zdaniem, Kiszyniów od lat stara się umniejszyć znaczenie zapisów przyznających regionowi niezależność, stosując presję i zastraszanie.

Przymiotnik jednak powinien mieć formę gagauski, przez –s-. I tyle.

Dodaj komentarz

Filed under język polski, ortografia, poprawność językowa, słowotwórstwo, terminologia

Krymczanie?

Kto takiego słowa używa, brzmi nazbyt rosyjsko, jak na uszy me.
Krymianie – lepiej?

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Szalej jest do jedzenia czy do picia?

Powiedział premier Donald Tusk, z politowaniem się wypowiadając o „pożal się Boże politykach”, którzy pojechali na Krym obserwować demokratyczne (?) referendum, że się szaleju opili.

I już — abstrahując od polityki — trzeba by się zastanowić, co to ten szalej i czy się go je, czy pije.

Słowniki frazeologiczne podają, że można się szaleju objeść, zatem premier popełnił  błąd frazeologiczny.

Według Nowej księgi przysłów polskich, żeby głupio się zachowywać, można być po objedzeniu się następującymi roślinami / substancjami:

  • blekot
  • kąkol
  • szalej
  • dur
  • matonóg
  • dendera

Opić zaś się można było masłokiem.

Według Wikipedii inne nazwy szaleju (jadowitego) to: „blekot, bzducha wodna, cykuta, cykuta jadowita, pietruszyca wodna, szaleniec, szaleń, wsza wodna”.

3 komentarze

Filed under frazeologia, poprawność językowa

Czyżby walka z kRZyżem w woj. świętokSZyskim?

Ech, wielkie hasło, mały żarcik. Idzie nowe, także w ortografii.

Obrazek

Najważniejsze, żeby nazwiska nie pomylili, a zatem: to ze strony Jana Hartmana, kandydata do Parlamentu Europejskiego.

 

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

(re)militaryzacja języka

Wojny wprawdzie (jeszcze) nie ma i oby jej nie było, ale za to do publicznego głosu dochodzą słowa odzwierciedlające język techniczno-militarny.

TVN24 donosi, że „Rosja przebazowała na Białoruś samolot wczesnego ostrzegania”

Dodaj komentarz

Filed under język polski, leksyka, neologizmy, słownictwo, zmiany w języku