Monthly Archives: Lipiec 2012

kucmerka – ładne słowo

kucmerka – ładne słowo.

Dodaj komentarz

Filed under język polski, leksyka

kucmerka – ładne słowo

A co znaczy?

Chyba to coś  do jedzenia: http://dumanowski.natemat.pl/24515,kucmerka-i-popie-jajka-nauka-ze-starych-ksiazek-kucharskich.

Moze gatunek marchwi? Bo chyba nie lodyga skrzypu ani potocznik waskolistny.

PS. WordPress dzisiaj nie lubi polskich liter specyficznych.

 

Dodaj komentarz

Filed under język polski, leksyka, słowa dawne

Ręka Tuska i ortografia

Ciekawe, kto ten błąd, uwarunkowany homonimią, zrobił – Uważam Rze czy NaTemat?

Obrazek

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Łowcy burz?

Dziennikarze TVN 24 czekają na burze. W głosie jakby słychać zawód, gdy strażacy donoszą, że skala zniszczeń niewielka.

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Dzisiaj piętnuję

Szanowny Arturze.

Obrazek

Bardzo ciekawa forma (nie)grzecznościowa. Tak się nie mówi – powiedziałby ktoś dobrodusznie. Ale jeśli Firma napisze to do iluś tam tysięcy swoich użytkowników, to część z nich uzna to za zjawisko normalnie obecne w przyrodzie. Nie jako pasożyt lub wojowniczy gatunek opanowujący nowe terytorium, ale jako zwyczajne żyjątko.

I zawsze będę mówił, że KOREKTA JEST WAŻNA – zwłaszcza w tytułach itp. Mają zlecenie od firmy SMYK, a reklamują MYK. Chyba że to taka RA SŁOWNA.

Dodaj komentarz

Filed under Uncategorized

Dedyk

Wśród reklam w poczcie pewnego portalu wyświetliło mi się i to:

Obrazek

Wśród wyrazów nowych (dla mnie), ale pewnie też i dla innych użytkowników języka polskiego, najciekawszy wydaje mi się dedyk. Derywat paradygmatyczny, rzeczownik utworzony podobnie jak wyskok, chów czy krytykowany dawniej wykon? Chyba nie. Być może należy go rozpatrywać jako rezultat uniwerbizacji:

serwer dedykowany –> dedyk

Ciekawy jest też cloud. Przez to, że ze względu na spółgłoskowy wygłos, mimo obecności jako neosemantyzm chmura, co ‒ bywa ‒ narzuca rodzaj zapożyczanemu rzeczownikowi (por. show, który / *które często ma rodzaj nijaki jak widowisko).

A co Państwo o tym sądzą?

Dodaj komentarz

Filed under język polski, leksyka, słowotwórstwo

Na powitanie: „z oków” czy „z okowów”?

Piotr Zaremba w dzisiejszym „Uważam Rze” (23-29.07.2012, nr 30, s. 45) pisze o ludziach potencjalnie wyzwolonych z oków katolickich rytuałów.

Zdaje się, że duża część z nas mówi i pisze: z okowów.

Mądrzy ludzie sugerują (zob.), żeby tę formę uznać za poprawną. Popieram. Wszak pisali tak znamienici pisarze, także XX-wieczni. Nb. święto św. Piotra w Okowach bodaj 1 sierpnia.

Tenże P. Zaremba na tejże stronie: „jeśli by wziąć […]”. Nie popieram (do czasu ogólniejszej reformy pisowni).

Dodaj komentarz

Filed under fleksja, język polski, ortografia